Jamajka…. nie bajka?
Opowiem opowiem… Od zawsze było we mnie słońce, kolory i uśmiech… w pochmurnej Europie postrzegany jako coś niepopularnego, odmiennego. Wyróżniał mnie.. inaczej. A we mnie od zawsze było reggae i pęd do podróży, smakowania potraw, poznawania zapachów i ciekawość ludzi innych kultur. Życie to nie bajka i marzenia same się nie spełniają. Trzeba im pomóc. Podczas gdy moje życie zatoczyło kolejne koło spięte stresem, chorobą i sugestią doktora, że może powinnam spisać testament…a finalny…

